Fungoterapia. Grzybowa inwazja ludzkiego organizmu.

14 Sty 2017 Blog

 
Choroby grzybicze są bardzo powszechnym problemem dotykającym prawie każdego człowieka.
Ponad 500 różnych gatunków grzybów traktuje ludzki organizm jak żyzną glebę dla swojej grzybni.
To dwukrotnie więcej od wszystkich pasożytów walczących o ludzkie ciało.

W przyrodzie grzyby występują jak odrębne królestwo.
Posiadają w sobie właściwości wirusów, bakterii oraz pasożytów, lecz nimi nie są.

W powiecie Sajańskim nad Jenisejem odnaleziono dziwne rysunki: naskalne petroglify podobne były do grzybów o ludzkich kształtach.
Ludzie-grzyby w dużych kapeluszach zastygli w jakimś tańcu, magii którym uległy zwierzęta.
Widać, jak jedna z ofiar walczy, opiera się, ale nie jest w stanie przeciwstawić się mocy ludzi-grzybów.

Co kryje się w naskalnym rysunku?
Co chciał przekazać jego autor?
Może przekaz dotyczy tego, że rdzenna ludność syberyjska widziała pod postacią ludzi-grzybów monstrualne istoty swoim wyglądem przypominające olbrzymie grzyby?

Naukowcy mówią, że wśród wielu plemion i narodowości syberyjskich bardzo rozpowszechniony jest kult grzybów, swoimi korzeniami sięgający głębokiego mistycyzmu i szamanizmu.
Kultowe tradycje ludności znad Jeniseju dotyczące grzybów nie są unikalne.
Na Półwyspie Czukockim również odnalezione są petroglify z „tańczącymi muchomorami” (Półwysep Czukocki leży kilka tysięcy kilometrów od Jeniseju).
W Meksyku oraz w Gwatemali odnalezione były kamienne idole – posągi grzybów podobne do kozaków.
Indianie Północnej i Południowej Ameryki uważają grzyby za istoty rozumne.

Możliwe,że starożytni ludzie posiadali znacznie więcej wiedzy o grzybach, niż my obecnie.
A jednak, jak na dzień dzisiejszy odkrycia naukowców są zaskakujące: Królestwo Grzybów na Ziemi jest czymś innym od tego, powszechnie uznawanego!

Przed 400 mln lat planeta Ziemia w całości należała do grzybów.
Były one olbrzymich rozmiarów – do 6-8 metrów wysokości.
Te olbrzymy żywiły się zwłokami wszystkich ówczesnych organizmów, prymitywnych zwierząt, resztkami reliktowych roślin, owadów.
Pojedynczy grzyb był w stanie przetrawić ciało olbrzymiego skorpiona w krótkim czasie!
W grzybni na każdą osłabioną lub zranioną istotą czekała śmierć.

Pod koniec permskiego okresu Ziemię dotknęła globalna katastrofa : planeta zetknęła się z dużym asteroidom.
Zginęły prawie wszystkie naziemne oraz morskie formy życia.
Pozostały tylko grzyby. Jeszcze długo po katastrofie trawiły one resztki zaginionych istot.

Po jakimś czasie świat roślin i zwierząt rozkwitł ponownie.
Wiele naukowców jest zdania, że rozkwit życia nastąpił dzięki grzybom.
Jednak od tamtej pory klimat planety znacznie ochłodził się.
To zmusiło ciepłolubne grzyby przeprowadzić się z powierzchni w głąb ziemi.

Grzyby uległy zewnętrznym przemianom, jednak rola, jaką one odgrywają w przyrodzie została niezmieniona.
Grzyby w swojej istocie pozostały „nadzorcami” nad Ziemią.

Grzyb jest żywą istotą.

Wygląd grzyba odbiega od naszych powszechnych przedstawień jak powinna wyglądać żywa istota.
To, co widzimy na powierzchni ziemi i przyzwyczajeni nazywać „grzybem” jest tylko małą cząstką olbrzymiego organizmu schowanego pod ziemią.
Nawet sama grzybnia nie jest w pełni całym organizmem.
Gdzie ten organizm ma początek i gdzie się kończy, jaki wiek ma, kim właściwie jest, jaki ma charakter i upodobania ?!– Nikt nie wie!

Grzyby nie należą ani do roślin, ani do zwierząt.
Są unikatową formą życia na planecie Ziemia.
I czym więcej badamy je, tym więcej zdobywamy świadectw, że ta forma życia posiada świadomość.

Są zdolne do obcowania.

Amerykańscy naukowcy doszli do wniosku, że pojedyncze grzybnie są w stanie komunikować się pomiędzy sobą przez micelarne sieci (strzępki grzybni).
Każda grzybnia ma swój własny kod (język) porozumiewania się. To że nie jesteśmy w stanie tego kodu rozszyfrować nie świadczy o braku rozumu, raczej jest świadectwem ograniczenia naszej wiedzy.
Braku ludzkiej wiedzy na obcowanie z grzybami.

Grzybnie grzybów są wszechobecne.
Przenikają wszystko wokół i nawzajem.
Wbudowane są w Przyrodę jako swoista sieć internetowa.
Na 10 cm³ przypada około do 8 km pajęczynowych strzępków grzybni.

Grzybniowe strzępki są jedną z pierwotnych informacyjnych sieci własnego ekosystemu Ziemi.

Wówczas stwierdzono, że strzępki grzybniowe tworzą coś w rodzaju wielopoziomowego układu ukierunkowanego przekazu substancji chemicznych.
W ten układ włączone są praktycznie wszystkie rośliny.
To świadczy o tym, że grzybnia jest macierzystą siecią dla całego świata roślin.

Grzyby są wszechobecne.

Żaden asfalt, beton dla nich nie stanowi przeszkody.
W istocie „kapelusze na nóżkach” są zwiadowcami jednego olbrzymiego wspólnego rozumu.
Ten mózg jest w stanie samodzielnie podejmować decyzje dokąd skierować swoje strzępki i gdzie ulokować grzybnie.

W totalnej sieci strzępków grzybowych pojedyncza grzybnia jest tylko wysokim stężeniem strzępków w centymetrze sześciennym gruntu.
Zwiększając stężenie strzępków grzybnia jest w stanie przemieszczać się pod ziemią.
Ta zdolność dotyczy również i ciał płodowych grzybów, kiedy one zaczynają przemieszczać się po powierzchni.
Mogą dostać się dokąd zechcą i dostać kogo zechcą!

Grzyby stanowią odrębną cywilizację, która żyje według własnych, niezrozumiałych dla nas, reguł.

Raczej widzimy w tym działanie jakiegoś „złego umysłu”.

Istnieje gatunek mrówek afrykańskich, które raz do roku popełniają „zbiorowe samobójstwo”.
Za pomocą specjalnych mikro-kamer udało się wyjaśnić – dlaczego?
Okazało się, że mrówki podejmują się samobójstwa nie z własnej woli: do tego zmuszają ich grzyby.
Mikroskopijne zarodniki dostają się do pożywienia mrówek, zaczynają wysyłać do ich mózgów chemiczne substancje obezwładniające mrówki.
Mrówki zmuszane były czynić to, co potrzebowały grzyby. Grzyby czyniły z mrówek prawdziwe zombi. Następnie ciała mrówek spadały pod drzewem, gdzie grzyby spokojnie je konsumowały.
Mrówki nie miały żadnej szansy, ponieważ grzyby zakażały całe ich pożywienie, chociaż insekty nie były na tyle głupie żeby nie odróżnić zakazonego pożywienia od zdrowego.

W nauce znane są rodzaje grzybów, które sterują mózgiem pająków, wszy,os.

Zadajmy sobie pytanie: czy grzyby są w stanie przedostać się do mózgu człowieka czyniąc z niego zombi ?

Bynajmniej jeden rodzaj grzybów na stale jest zameldowany w ludzkim organizmie – grzybek drożdży chlebowych.
Jego kolonia w ludzkim ciele ciągle jest uzupełniana przez pożywienie zawierające drożdże.
Obecnie każde pieczywo, ciastka, chleb produkują się z użyciem drożdży.

Jest to substancja, która była wydobyta przez niemieckich naukowców w latach 30-ch zeszłego stulecia z rozkładających się ludzkich zwłok.
Niemcy przed wojną prowadzili badania nad stworzeniem „przyspieszacza” w produkcji chleba na zapotrzebowanie wojska.
Na początku skutki badań przerosły wszelkie oczekiwania: chleb drożdżowy był smaczny i pożywny.
Jednak po jakimś czasie niemieccy lekarze zaalarmowali: nowy chleb w znacznym stopniu obniża naturalną odporność organizmu u osób spożywających go.

Właśnie wtedy, zgodnie z opinią zwolenników „teorii spisku” była podjęta decyzja o wykorzystaniu drożdżowej substancji jako ukrytej broni.
Do UK i Związku Radzieckiego, w ramach „przyjaźni”, były wysłane próbki drożdży.
Drożdże skutecznie opanowały technologie piekarskie wszystkich krajów, przyszłych uczestników II Wojny Światowej.
Jak do tej pory chleb produkowany był na zakwasie.

Niebezpieczeństwo drożdży kryje się w tym, że w organizmie zaczynają one fermentować.
Na skutek fermentacji wypatrzeniu ulega cała mikroflora traktu pokarmowego, przez udział której formuje się pierwotna odporność ludzkiego organizmu.
W środowisku termofilnych drożdży wzrost nowotworów złośliwych zwiększa się trzykrotnie.
Całkiem jest możliwie, że ten „grzybek ze zwłok” od wewnątrz pożera nasze ciało.

Istotnym zadaniem drożdży nie jest służenie naszemu podniebieniu, lecz utylizacja, „sprzątanie” tego, co było naszą biologią.

Dopiero teraz zaczęto mówić, że onkologia wywołana jest grzybną inwazją.
Każdy złośliwy guz jest ciałem płodowym grzybni , która zagarnęła ludzkie ciało.

Niebezpieczeństwo drożdży dotyczy również tego, że odgrywają one role „konia trojańskiego” dla innych niebezpiecznych i rakotwórczych grzybów, ostatecznie zakwaszając ludzki organizm, co przyczynia się do przedwczesnej starości i śmierci.

Wielu fungoterapeutów (lekarzy zajmujących się grzybami) uważa, że grzyby są odrębną rozumną cywilizacją.
Ani dobrą, ani złą, po prostu inną.

Czasem te stworzenia przekazują nam znaki, podają jakieś sygnały uprzedzając nas o nadchodzących nieszczęściach i kataklizmach.

Za pomocą specjalnych nagrań potwierdzono, że grzyby potrafią schować się przed grzybiarzami: zginają się, kulą się, wręcz wchodzą głębiej w ziemię.
O nadchodzącym grzybiarzu, grzyby potrafią przekazywać informację miedzy sobą.

Istnieje naukowa koncepcja,według której grzyby były pierwszymi organizmami, które zasiedliły ląd.
Pierwsze znaki przemawiają o 1,5 mln lat przed.
Przybyły na Ziemię w odłamkach meteorytu.

Obecnie życie na Ziemi bez grzybów jest niemożliwe.
Nie są one równoważnymi uczestnikami jej ekosystemu.
Planeta po prosty udusiłaby się pod ciężarem martwych ciał.

Wszystko, co w jesieni umiera, obumiera, opada, przetwarzane jest przez grzyby do stanu, żeby być pokarmem dla roślin w roku następnym.
Humus, najbardziej pożywna warstwa ziemi, tworzy się przez grzyby.

Niezbędne dla przyrody grzyby są w stanie zadawać dotkliwe straty naszej technokratycznej cywilizacji.
Tak na okołoziemskiej stacji kosmicznej „MIR” cała elektronika była wyeliminowana przez grzybek, który w warunkach ziemskich wcale niczym podobnym nie wyróżniał się.
W kosmosie grzyby są zdolne do szybkich mutacji i stają się agresywne.
Do tej pory wszystkie grzyby ze stacji orbitalnych podlegają specjalnym warunkom przechowywania.
Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak te mutanty będą zachowywały się po powrocie na Ziemię.

Zwykła salmonella, po pobycie w kosmosie tylko przez dobę trzykrotnie zwiększa swoje zdolności do zakażenia człowieka.
Ten fakt najlepiej demonstruje powagę problemu przebywania mikroorganizmów i grzybów w kosmosie.

Grzyby są w stanie zdobywać i przetwarzać energię z każdego rodzaju promieniowania.
Istnieje pomysł, który aktywnie wprowadza się w życie przez Japończyków po likwidacji skutków katastrof elektrowni atomowych.

Zdolność grzybów przenikania przez jakikolwiek rodzaj powierzchni i osłony jest po prostu przerażający.
Można tą zdolność wykorzystać, lecz znowu nikt nie jest w stanie przewidzieć jak i z jakim skutkiem przebiegnie możliwa mutacja grzybów.

Nie przez przypadek grzyby mają nazwę „Boską Apteką”.
Mogą one bez wiedzy człowieka wyleczyć go, jak również i zabić.

U grzybów i u nas występują wspólne chorobotwórcze czynniki.
Trucizny oraz toksyny produkowane przez grzyby często są najskuteczniejszą bronią przeciwko bakteriom.

Grzyby posiadają wiele tajemnic, do których nauka współczesna dopiero dojrzewa.

Świat grzybów, to świat rozumnych istot, i całkiem możliwie, że nie mniej rozumnych od nas.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Required fields are marked *

Search

+